
Jak to zwykle z takimi wyjazdami bywa, dowiedzieliśmy się o nim w ostatniej chwili. No OK, cześć osób dowiedziała się o nim już po fakcie ;)

Tak czy inaczej z obecnego składu Koła Naukowego pojechało pięć osób: Natalia, Beata, Darek (szt. 2) i Umiłowany Prezes czyli Marcin. Poza tym w wycieczce uczestniczyło jeszcze sześciu członków z poprzedniego składu.

Wyjazd rozpoczął się półgodziny filmem przedstawiającym historię kopalni oraz strukturę geologiczną terenu na którym się znajduje. Odwiedziliśmy również 'centrum zarządzania', czyli miejsce z którego zarządza się całą kopalnią, pracą poszczególnych urządzań (od koparek, po plac ładunkowy). Co ciekawe była tam tylko czwórka pracowników. Po pobraniu kasków i kaloszy wreszcie udaliśmy się zobaczyć, to po co przyjechaliśmy - koparki, zwałowarki i taśmociągi.

Pierwszym miejscem które odwiedziliśmy była stacja przeładunkowa. Możliwość zobaczenia z bliska pracy wszystkich urządzeń była niesamowita. Wreszcie też wiemy w jaki sposób są fizycznie realizowane komendy z centrum zarządzania.

Koparka, wielka ogromna i działająca, czyli nasz następny punkt programu. Niestety nie mogliśmy z bliska podejść do maszyny, właśnie z powodu tego, że pracowała. Co ciekawe, personel składający obsługujący urządzenie liczył tylko kilka osób.

Naszą ciekawość mogliśmy zaspokoić przy koparce będącej w remoncie. Udało nam się na nią wejść i zobaczyć część mechanizmów z bliska. Podobno była, to jedna z mniejszych koparek (dla nas i tak była ogromna).

Na koniec mała uwaga dla wszystkich marud: "Jeżeli uważasz, że jazda po polskich drogach jest mało komfortowa, to przejedź się po bezdrożach kopalni" :)